Cześć.Od niedawna mam mondka z2002r 2.0l TDCI.Mam problem z szarpaniem silnika przy prędkości od ok.90-120 km\h ,przy innych prędkosciach jest ok.Gdy szarpie silnik dodatkowo słychać jakieś metaliczne stukanie.Oprócz szarpania zauważyłem też spadek mocy,jadąc pod górę wyciągam 120 km\h max.Proszę o radę może ktoś z Was miał podobne problemy. Uzupełniłem tytuł - Krzychu32
-------------------- tele5.xt.pl - powrót wkrótce...
Powitać, polecam na dzień dobry sprawdzić słynne rury od Turbo i collera. Czy nie jest gdzieś pęknięta. O pękających rurach jest sporo, gdzieś też wrzucałem foto - użyj szukajki. p.s. wpisuj zawsze jakiś temat, aby było wiadomo o co chodzi :bigok: edit, znalazałem: może to być jeszcze zawór EGR - to najłatwiej posprawdzać
Biała? Widzisz to w lusterku czy to obserwacje "z ulicy"? Jak to wygląda przy ostrym ruszaniu? Nawet zwłaszcza ruszaniu i ostrej jeździe pod górę (wtedy obciążenie silnika rośnie i jest maksymalne wysterowanie powietrza i paliwa).
Widze to w lusterku,przy przyspieszaniu,jak już wejdzie na stałe obroty dymek sie gubi.
-------------------- Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Praesent convallis, libero a consequat congue, orci quam porta leo, non placerat lacus erat sit amet orci.
Dym nie powinien być biały. Może ci się wydaje? Wsadź kogoś z kółko i każ mu ostro wystartować, a samemu obserwuj z boku. Może wtedy będzie ci łatwiej ocenić ilość i kolor dymu, bo we wstecznym lusterku widać dużo mniej i często przekłamuje.